niedziela, 11 kwietnia 2010
czwartek, 25 marca 2010
niezwykłe drzewa..
czwartek, 18 marca 2010
zjawiskowe obłoki..
piątek, 12 marca 2010
światełko..
sobota, 27 lutego 2010
za bramą..
..jesteśmy Pyłkami Wszechświata
w ciałach ulepionych z atomów,
otrzymujemy dar tajemniczej enigmy,
wędrując w przestrzeni nieodganionej,
nie wiemy, co nas może spotkać?
co czeka za kolejną bramą?
każda chwila może być zalążkiem,
cudnego skrzydlatego szczęścia,
może namalować tęczową weną
wspaniałą symfonię naszego Istnienia..

w ciałach ulepionych z atomów,
otrzymujemy dar tajemniczej enigmy,
wędrując w przestrzeni nieodganionej,
nie wiemy, co nas może spotkać?
co czeka za kolejną bramą?
każda chwila może być zalążkiem,
cudnego skrzydlatego szczęścia,
może namalować tęczową weną
wspaniałą symfonię naszego Istnienia..

niedziela, 14 lutego 2010
w lustrach szyb..
wtorek, 9 lutego 2010
błękit nieba..
..stoję zapatrzona w niebo
dostrzegam boski blask,
piętrzące się myśli
drzemiących namiętności,
cudowny błękit nieba
odświeżającą mgiełką
oplataja moje zmysły
nasącza każdy nerw
drżącą ekstazą odczuć..
sobota, 6 lutego 2010
spacer z pawiem..
..wywołał mój uśmiech i sprawił ogromną radość, gdy go dostrzegłam z daleka - Paw szedł sobie alejką, dostojnie stawiajac kroczek za kroczkiem.. był taki bardzo dumny i dystyngowany.. wydłużone pióra w ogonie zwisały dotykając ziemi, a pawie oczka błyszczały w słońcu cudnymi kolorami.. przystawał sobie co jakiś czas patrząc zaciekawiony..
środa, 3 lutego 2010
w Krainie chłodu..
.. fascynująca galeria obrazów
- Imperium szklanej Krainy,
mleczna zawiesina mgły,
mieniące się białe kształty,
pachnie kadzidło marzeń
nawilża skórę chłodem cieni
w opuszkach wspomnień czasu
szepty odciśnietych emocji,
zmysły odurzone kolorami
boskich arcydzieł natury,
powieki zamknięte smakiem
pod butami skrzypią pragnienia
transem wilgotnej muzyki..
poniedziałek, 25 stycznia 2010
zatrzymać czas..
.. czy potrafisz -
choć raz schwytać wiatr w dłonie
i .. przytrzymać choć na chwilę?
..złapać wodę w ręce,
choć raz schwytać wiatr w dłonie
i .. przytrzymać choć na chwilę?
..złapać wodę w ręce,
by nie wyciekła między palcami?,
zatrzymać czas na ułamek sekundy?
to jakby narodzić się ponownie..
ale można czasem dosięgnąć nieba..
zatrzymać czas na ułamek sekundy?
to jakby narodzić się ponownie..
ale można czasem dosięgnąć nieba..
czwartek, 21 stycznia 2010
bajkowy spacer..
..spacerując alejkami zapomniałam o rzeczywistości
chłonęłam niepowtarzalne bajkowe obrazy
niby takich zwyczajnych parkowych latarni
zadziwiające światła efektownych blasków
zniewalając urokiem swoich kształtów
chłonęłam niepowtarzalne bajkowe obrazy
niby takich zwyczajnych parkowych latarni
zadziwiające światła efektownych blasków
zniewalając urokiem swoich kształtów
sobota, 16 stycznia 2010
mroźną nocą..
środa, 13 stycznia 2010
przechadzka..
poniedziałek, 11 stycznia 2010
oddech zimy..
wtorek, 5 stycznia 2010
sobota, 26 grudnia 2009
zza szyby..

..zza szyby spogladam przez okno
za drzwiami zamkniętymi przed światem
zamotane wspomnieniami kawałki czasu
okraszone szeptem dotyki imaginacji
na pejzażu życia odciśnięte ślady
patrząc w okno nasączam się widokiem
odwiecznych niesamowitych zjawisk
mieniące się cudnie gwiazdki śniegowe
w białym puchu skąpany świat
omamia hipnotyczną paletą piękna
księżyc blaskiem pobudza zmysły
nieziemski urok upaja dusze..
wtorek, 15 grudnia 2009
magia piękna..
sobota, 5 grudnia 2009
zachwyca..
poniedziałek, 30 listopada 2009
oddechy ciszy..
..łapię w garść mojej dłoni oddech ciszy
splatam warkocz każdym muśnieciem
wsłuchuję się w szepty bezdechu
jest jak misterna pajęcza siateczka
nie poruszam strun by nie zerwać
cudnie tkanych jedwabnych niteczek
spoglądam w atramentowe niebo
srebrna poświata niemego księżyca
zaklęta w lustrze rozmazanym odbiciem
odkrywam niewiarygodne tajemnice
w nieskończonej ciszy można słyszeć
bez słów można więcej zobaczyć
zanurzając się w magicznym bezkresie
krok po kroku wciąż odkrywam siebie..
czwartek, 26 listopada 2009
tęczowe barwy..
wtorek, 17 listopada 2009
skrzydlate szepty..
..rozpuszczają się musujące myśli,
skąpane w mlecznej mgle kształty
ocierają się skrzydlatym szeptem
odbijająjąc cieniem w lustrze wody
upajam się ciszą,zastygam nieruchomo
utożsamiam się z naturą oddechem spokoju
podmuchem piękna maluję swoje wnętrze
zapełniam tęczą barw każdy zakamarek
odurzam się jak oparami opium i..trwam..
Subskrybuj:
Posty (Atom)





