..cudnie budzi się dzień
gdy wschodzi słońce
niczym bajkowy sen
złoci blaskiem ziemię..
zraszając łąki zielone,
mgły do chmur unosi,
kwiaty z pąków rozchyla
prosząc je do tańca,
oczarowują pięknem
poranne krople rosy,
błogi szum potoku,
dostojne piękne drzewa
w ciszy medytują
z każdym oddechem
zniewalą magią natury..
magią nieśmiertelności..
czwartek, 23 lipca 2009
niedziela, 19 lipca 2009
deszcz..
..uwielbiam burzę z ciepłym deszczem(przeżywam jak traumatyczny omen).. to wprost nieziemskie odczucie mieć deszczem skąpane ciało.. potoki wody płynące z chmur bosko rozlewają się spłukując każdą szczelinkę, oczyszczają napełniając rozkoszą dotyku.. w oparach deszczu, niczym w oblokach opiumowej mgły, roztapiają się kolorowe kształty.. erupcja wody wprowadza w błogostan.. :)..
czwartek, 9 lipca 2009
oddanie..
..uwielbiam nocą siedzieć
w urzekającej poświacie księżyca
oddając mu duszę i drżące ciało..
zatapiać się w tajemnej magii
atramentowej mgły
i roziskrzonym świetle gwiazd..
uwielbiam w słoneczny dzień
siedzieć na szmaragdowej łące
skąpana w cudnej lazurowej toni
boskich odcieni niezapominajek..
odurzając się zapachem natury,
łanów zbóż złoconych słońcem,
szumiącym zielonym wiatrem,
myślami pluskającymi w wodzie
rozkoszując się smakowitymi
kropelkami diamentowej rosy..
podziwiając malachitowe lasy,
odurzając zmysły zapachami..
uwielbiam te boskie stany
utożsamiania się z przyrodą..
w urzekającej poświacie księżyca
oddając mu duszę i drżące ciało..
zatapiać się w tajemnej magii
atramentowej mgły
i roziskrzonym świetle gwiazd..
uwielbiam w słoneczny dzień
siedzieć na szmaragdowej łące
skąpana w cudnej lazurowej toni
boskich odcieni niezapominajek..
odurzając się zapachem natury,
łanów zbóż złoconych słońcem,
szumiącym zielonym wiatrem,
myślami pluskającymi w wodzie
rozkoszując się smakowitymi
kropelkami diamentowej rosy..
podziwiając malachitowe lasy,
odurzając zmysły zapachami..
uwielbiam te boskie stany
utożsamiania się z przyrodą..
środa, 1 lipca 2009
..tęcza
..wiatrem gnany nasz czas,
rozpostarty lazurem nieba,
i morskiej otchłani głebin..
dotyki słów gładzą włosy,
kołyszą muzyką nadzieje..
płomieniem rozgrzana wena,
poi perłowymi kropelkami
każdy zakamarek zmysłów..
jesteśmy jak ptaki błękitu,
skrawkami chwil szczęścia
trwając w zawieszonej tęczy
kolorowymi kształtami.. :*
rozpostarty lazurem nieba,
i morskiej otchłani głebin..
dotyki słów gładzą włosy,
kołyszą muzyką nadzieje..
płomieniem rozgrzana wena,
poi perłowymi kropelkami
każdy zakamarek zmysłów..
jesteśmy jak ptaki błękitu,
skrawkami chwil szczęścia
trwając w zawieszonej tęczy
kolorowymi kształtami.. :*
czwartek, 18 czerwca 2009
fantasmagoria uczty..
..mam wspaniałe samopoczucie, jestem sobą i.. jestem zadowolona.. mówię, co myślę (..i widzę, co chcę widzieć ;D) - określając wszystkie odczucia tak, jak lubię określać.. nazywając wszystko po imieniu.. nie muszę nic skrywać.. taka przyjemna nagość natury (duszy).. podoba mi się odkrywanie siebie i poznawanie nowych odczuć.. nie chcę czasem mówić głośno by nie zakłócić chwil oddechom ciszy.. to niesamowita, niespotykana uczta nieziemskich odczuć fantasmagorii i oniryzmu.. czuje wykwintny smak ambrozji.. i niech trwa jak najdłużej taka smakowita uczta.. czujesz te tęczowe smaki ?..:)
..wszystkie Ogrody świata są boskie.. w nich rozpościera się szmaragdowa moc,
otulajaca mgłą tęczowej rozkoszy.. zroszona kroplami cudów przyroda, tętni pulsujacą magią nieziemskiej aury.. uwodząc kusi i wabi zmysły.. ulegam tej błogości.. :)
..wszystkie Ogrody świata są boskie.. w nich rozpościera się szmaragdowa moc,
otulajaca mgłą tęczowej rozkoszy.. zroszona kroplami cudów przyroda, tętni pulsujacą magią nieziemskiej aury.. uwodząc kusi i wabi zmysły.. ulegam tej błogości.. :)
czwartek, 11 czerwca 2009
cienie przeżyć..
..sa chwile kiedy szukamy wspomnień.. które pozostawiły trwały ślad, miały dla Nas znaczenie.. czasem możemy odnaleźć zapisane kartki i .. otrząsnąć tylko pył, który zaraz zniknie.. to tylko zmysły Istot, wabiące przyjemnościami, rozkoszą i radością, choć też przejmujące obawą bólu.. to trzepot skrzydeł wydanych dniom bez kierunku, jałowych, kształty błąkających cieni jątrzących przeszłość.. niektórych się nie wspomina lecz przeżywa się od nowa.. przeszłości nie można wyciąć jak nieudany kadr z filmu..
niedziela, 31 maja 2009
blask chwil..
..roztacza się i napełnia przestrzeń,
kolejny spektakl w teatrze życia..
uwodzą nas chwile doczesne,
tak miłe, czułe i piękne..
życie tchnie z drzew, z kwiatów,
z niemych chmur w powiewach wiatru..
a tylko czasem pod strzechą nocy
w zwiewnej sukni z alabastrowej mgły,
tańczą wspomnienia kształtów i smaków
odbijają blask chwil w lustrzanej tafli..
kolejny spektakl w teatrze życia..
uwodzą nas chwile doczesne,
tak miłe, czułe i piękne..
życie tchnie z drzew, z kwiatów,
z niemych chmur w powiewach wiatru..
a tylko czasem pod strzechą nocy
w zwiewnej sukni z alabastrowej mgły,
tańczą wspomnienia kształtów i smaków
odbijają blask chwil w lustrzanej tafli..
piątek, 22 maja 2009
wędrówka..
..idąc przez życie
przechodziłam przez pustynię duszy,
wciąż marząc o miłości..
chciałam widzieć tylko słońce, łąki i lasy..
słuchając muzyki, czułam dotyki i zapachy zmysłów..
słodkością wilgotnych warg kosztowałam
cudowny smak zakazanych owoców..
próbując zrozumieć istotę Natury,
wspaniałego piękna istnienia..
wciąż jestem zafascynowana..
przechodziłam przez pustynię duszy,
wciąż marząc o miłości..
chciałam widzieć tylko słońce, łąki i lasy..
słuchając muzyki, czułam dotyki i zapachy zmysłów..
słodkością wilgotnych warg kosztowałam
cudowny smak zakazanych owoców..
próbując zrozumieć istotę Natury,
wspaniałego piękna istnienia..
wciąż jestem zafascynowana..
Subskrybuj:
Posty (Atom)