wtorek, 5 stycznia 2010
sobota, 26 grudnia 2009
zza szyby..

..zza szyby spogladam przez okno
za drzwiami zamkniętymi przed światem
zamotane wspomnieniami kawałki czasu
okraszone szeptem dotyki imaginacji
na pejzażu życia odciśnięte ślady
patrząc w okno nasączam się widokiem
odwiecznych niesamowitych zjawisk
mieniące się cudnie gwiazdki śniegowe
w białym puchu skąpany świat
omamia hipnotyczną paletą piękna
księżyc blaskiem pobudza zmysły
nieziemski urok upaja dusze..
wtorek, 15 grudnia 2009
magia piękna..
sobota, 5 grudnia 2009
zachwyca..
poniedziałek, 30 listopada 2009
oddechy ciszy..
..łapię w garść mojej dłoni oddech ciszy
splatam warkocz każdym muśnieciem
wsłuchuję się w szepty bezdechu
jest jak misterna pajęcza siateczka
nie poruszam strun by nie zerwać
cudnie tkanych jedwabnych niteczek
spoglądam w atramentowe niebo
srebrna poświata niemego księżyca
zaklęta w lustrze rozmazanym odbiciem
odkrywam niewiarygodne tajemnice
w nieskończonej ciszy można słyszeć
bez słów można więcej zobaczyć
zanurzając się w magicznym bezkresie
krok po kroku wciąż odkrywam siebie..
czwartek, 26 listopada 2009
tęczowe barwy..
wtorek, 17 listopada 2009
skrzydlate szepty..
..rozpuszczają się musujące myśli,
skąpane w mlecznej mgle kształty
ocierają się skrzydlatym szeptem
odbijająjąc cieniem w lustrze wody
upajam się ciszą,zastygam nieruchomo
utożsamiam się z naturą oddechem spokoju
podmuchem piękna maluję swoje wnętrze
zapełniam tęczą barw każdy zakamarek
odurzam się jak oparami opium i..trwam..
sobota, 14 listopada 2009
brzask miłości..

..z mlecznej mgły wyślizguje się przez palce czas.. leniwie sączą się krople myśli.. bezsennie taplają się w kałużach czasu dni.. momentami grzęzną w błocie.. tropiąc zagubione chwile.. ocieram się bezszelestnie o pajęczyny imaginacji.. zanurzam bose stopy w drżące szepty.. czując ciepły oddech pragnień.. sklejam mozaikę szczęścia z kawałków marzeń i szukam piękna we wszystkim.. balansując na krawędzi mózgu omijam ślepą uliczkę bez wyjścia i.. umykam nie chcąc pustki samotności.. rozpinam płaszcz nadziei i odnajduję Ciebie w tęczy szumiacych drzew.. przesiąkam Tobą.. otula nas brzask szmerem miłości..
środa, 11 listopada 2009
dotyk nocy..
..dotyk nocy pobudza drżenie moich zmysłów.. zmieniają się kształty moich myśli rozpinając atramentową kaskadę niczym falujące skrzydła nocnych motyli.. nie boję się marzeń,że rozpłyną się jak kostka lodu.. śnię na jawie i śniąc jawę - zasypiam w tęczowych Ogrodach.. taplam się w oceanie marzeń, biegam boso po lustrzanej tafli pragnień - baraszkuję w szmaragdach przyrody.. subtelnymi dotykami miłości okrywam Twoje zmysły, masuję balsamem rozkoszy, ozdabiam diamencikami uniesień.. w dzień przeplatam Naszą miłość uśmiechem i warkoczem słońca, a nocą zaplatam westchnieniem gwiazd i niemego ksieżyca.. a falujące oddechy mocniej bijących serc, posypuję drobinkami szczęścia i nasączam kroplami radości..
środa, 4 listopada 2009
puls Istnienia..
czwartek, 29 października 2009
szepty z głębi..

..czasem niesforne, troszke czupurne
zmysłowe i nie - szepty z głębi imaginacji
niekiedy lekko niewyraźne kształty
płynące po nieboskłonie w obłokach
myśli zagubionych w czasoprzestrzeni
migoczące w ciszy nagie cienie
błakających się po omacku pragnień
obijających się bezszelestnie marzeń
chłoniemy jaskrawość uczuć i dotyków
olśnieni niezwykłością fascynacji
czasem przypominającą mandrolę..
piątek, 23 października 2009
ptaki we mgle..
..w bladym świetle tlą się subtelne zarysy pragnień wyłapując strugi dipolowe wypływające z niebosklonu.. mruczą bezszelestnie skradając się niczym czarownice dusz, zaglądają w okna, a czasem wślizgują się do łózek omamiją zmysły malachitową mgłą.. namalowane odczucia marzeń rysami kształtów rozlewają się rozkoszą miłości.. wsiąkają w dusze - baraszkują w onirycznych snach jak ptaki we mgle..
wtorek, 20 października 2009
idylla zachodu..
piątek, 16 października 2009
zachwycają..
czwartek, 15 października 2009
promienie słońca..
niedziela, 11 października 2009
w blasku..
sobota, 10 października 2009
uśpieni miłością..
środa, 7 października 2009
bezszelestnie..
niedziela, 4 października 2009
w listkach..
czwartek, 1 października 2009
żeglowanie..
..od zawsze, pamiętam rzeczy miłe, dobre.. chcę i widzę piękno we wszystkim i nie chcę dawać szans odbiciom w krzywym zwierciadle.. bo tak lubię i to jest mój świadomy wybór.. uwielbiam kolory tęczy, zapach róż..i cudne kąpiele w morzach realnych, oceanie marzeń i rzece myśli .. czasem żeglujemy, fruwamy a nawet szybujemy, zachłystując się uniesieniem fascynacji, tajemnicą szeptów.. uśpiony spokój straceńców, budzą moce kardamonu.. bezwietrzna alabastrowa płachta wślizguje się między krużgankami tęczowego Ogrodu dusz.. roztańczone zmysły na torach pragnień, w imitacjach uniesień oniryzmu, maluje wiatr szeptami niekończących się historii.. czasem w poświacie niemego księżyca potoki weny rozlewają opiumową mgłę roztapiając diamentowe kształty dusz, a erupcja uniesień pięknem niekoniecznie miłości wprowadza w błogostan.. pozostaniemy zaklęci w dotyk miłości.. swawolny wiatr rozwiewa włosy, wplątując swój dotyk..w zwiewnym tańcu kołysząc szaragdową sukienkę.. zawirowany świat rozpływa się w zamglonym powiewie.. łaknące zmysły chłoną senne marzenia ?..urzeka swym pięknem wypływające źródło miłości.. cichym szumem potoku omamia.. rozproszona mgła zieleni.. kusi zmysły.. zatapia w odmętach przyrody.. fascynacja błękitem odbija się w lazurowych oczach.. rozkoszą istnienia..
środa, 30 września 2009
nasączanie..
Subskrybuj:
Posty (Atom)





