wtorek, 9 lutego 2010

błękit nieba..



..stoję zapatrzona w niebo
dostrzegam boski blask,
piętrzące się myśli
drzemiących namiętności,
cudowny błękit nieba
odświeżającą mgiełką
oplataja moje zmysły
nasącza każdy nerw
drżącą ekstazą odczuć..


 



 

sobota, 6 lutego 2010

spacer z pawiem..


..wywołał mój uśmiech i sprawił ogromną radość, gdy go dostrzegłam z daleka - Paw szedł sobie alejką, dostojnie stawiajac kroczek za kroczkiem.. był taki bardzo dumny i dystyngowany.. wydłużone pióra w ogonie zwisały dotykając ziemi, a pawie oczka błyszczały w słońcu cudnymi kolorami.. przystawał sobie co jakiś czas patrząc zaciekawiony.. 


 

  

 



środa, 3 lutego 2010

w Krainie chłodu..


.. fascynująca galeria obrazów 
- Imperium szklanej Krainy,
mleczna zawiesina mgły,
mieniące się białe kształty,
pachnie kadzidło marzeń
nawilża skórę chłodem cieni
w opuszkach wspomnień czasu
szepty odciśnietych emocji,
zmysły odurzone kolorami
boskich arcydzieł natury,
powieki zamknięte smakiem
pod butami skrzypią pragnienia
transem wilgotnej muzyki..

 

  

  

  

 

poniedziałek, 25 stycznia 2010

zatrzymać czas..

.. czy potrafisz -
choć raz schwytać wiatr w dłonie
 i .. przytrzymać choć na chwilę? 
..złapać wodę w ręce, 

by nie wyciekła między palcami?,
 zatrzymać czas na ułamek sekundy?

to jakby narodzić się ponownie..
 ale można czasem dosięgnąć nieba..

 




 

czwartek, 21 stycznia 2010

bajkowy spacer..


..spacerując alejkami zapomniałam o rzeczywistości
chłonęłam niepowtarzalne bajkowe obrazy
niby takich zwyczajnych parkowych latarni
zadziwiające światła efektownych blasków
zniewalając urokiem swoich kształtów
uwodziły niezwykłością każdy mój zmysł..

 
  



sobota, 16 stycznia 2010

mroźną nocą..

..granatowy płaszcz nocy zakrył niebo
ostre powietrze dotyka chłodem
w oparach mroźnych oddechów
zastygam w szeptach wspomnień
przenoszę w magiczną przeszłość
uwieczniam nieziemskie piękno
ulegając niesamowitej magii
chłonę wzrokiem iskrzące cuda..



środa, 13 stycznia 2010

przechadzka..

..spacerując alejkami parku
podziwiałam puszystą biel
cudnie iskrzącego śniegu
zafascynowały mnie widoki
pełnej uroku mroźnej zimy..




poniedziałek, 11 stycznia 2010

oddech zimy..



..i..splatają się zimowe oddechy
rzeczywistości z marzeniami
rozbudzając oniryczne odczucia
odczuwasz chłód lodu na skórze
każdym zmysłem i nerwem
idąc - czujesz i słyszysz
śnieg skrzypiący pod butami
i jest tak pięknie, bielusieńko..

wtorek, 5 stycznia 2010

..i .. wciąż..






..i.. wciąż nowe spojrzenia
odkrywanie w 'tym samym' Nowego
być niebem i ziemią
we wschodach i zachodach słońca
iść przed siebie za horyzont
widzieć blask światła
kochać dotykiem słońca
czuć na skórze deszcz
otwierać brzaskiem dzień
rozświetlać ciemności nocy
podziw i fascynacja
- istnienie..

sobota, 26 grudnia 2009

zza szyby..


..zza szyby spogladam przez okno
za drzwiami zamkniętymi przed światem
zamotane wspomnieniami kawałki czasu
okraszone szeptem dotyki imaginacji
na pejzażu życia odciśnięte ślady
patrząc w okno nasączam się widokiem
odwiecznych niesamowitych zjawisk
mieniące się cudnie gwiazdki śniegowe
w białym puchu skąpany świat
omamia hipnotyczną paletą piękna
księżyc blaskiem pobudza zmysły
nieziemski urok upaja dusze..

wtorek, 15 grudnia 2009

magia piękna..


..ażurem mgły okrywam cierpienie
balsamem uśmiechu smaruję ból
muskam złotymi promieniami słońca
perłowe łzy niczym diamenty szczęścia
czas przystaje na tę jedną chwilę
wprowadza odczucia w błogostan marzeń
zmysły łaknące wytchnienia i spokoju
chłoną subtelną magię piękna
niesamowitego zachodu słońca..

sobota, 5 grudnia 2009

zachwyca..


..zachwyca swym pięknem, uwodzi i fascynuje.. radośnie napełnia każdy mój zmysł dając niezwykłą moc i siłę.. hipnotyzuje swą cudownością - urokliwa Natura.. uwielbiam beztrosko wtapiać się w nią, taplać się i baraszkować..:)

poniedziałek, 30 listopada 2009

oddechy ciszy..


..łapię w garść mojej dłoni oddech ciszy
splatam warkocz każdym muśnieciem
wsłuchuję się w szepty bezdechu
jest jak misterna pajęcza siateczka
nie poruszam strun by nie zerwać
cudnie tkanych jedwabnych niteczek
spoglądam w atramentowe niebo
srebrna poświata niemego księżyca
zaklęta w lustrze rozmazanym odbiciem
odkrywam niewiarygodne tajemnice
w nieskończonej ciszy można słyszeć
bez słów można więcej zobaczyć
zanurzając się w magicznym bezkresie
krok po kroku wciąż odkrywam siebie..

czwartek, 26 listopada 2009

tęczowe barwy..


..zatrzymała się i.. podniosła
tlący się jeszcze ogarek nadziei
w bezdechu niespotykanej ciszy
wiatr kołysał smutno tęsknotę
zroszoną kroplami wspomnień
palce smyrały czule włosy marzeń
oczy zalśniły płomykiem piękna
we mgle ujrzała tęczowe barwy
przemoknięte ciszą i spokojem..

wtorek, 17 listopada 2009

skrzydlate szepty..


..rozpuszczają się musujące myśli,
skąpane w mlecznej mgle kształty
ocierają się skrzydlatym szeptem
odbijająjąc cieniem w lustrze wody
upajam się ciszą,zastygam nieruchomo
utożsamiam się z naturą oddechem spokoju
podmuchem piękna maluję swoje wnętrze
zapełniam tęczą barw każdy zakamarek
odurzam się jak oparami opium i..trwam..

sobota, 14 listopada 2009

brzask miłości..


..z mlecznej mgły wyślizguje się przez palce czas.. leniwie sączą się krople myśli.. bezsennie taplają się w kałużach czasu dni.. momentami grzęzną w błocie.. tropiąc zagubione chwile.. ocieram się bezszelestnie o pajęczyny imaginacji.. zanurzam bose stopy w drżące szepty.. czując ciepły oddech pragnień.. sklejam mozaikę szczęścia z kawałków marzeń i szukam piękna we wszystkim.. balansując na krawędzi mózgu omijam ślepą uliczkę bez wyjścia i.. umykam nie chcąc pustki samotności.. rozpinam płaszcz nadziei i odnajduję Ciebie w tęczy szumiacych drzew.. przesiąkam Tobą.. otula nas brzask szmerem miłości..

środa, 11 listopada 2009

dotyk nocy..


..dotyk nocy pobudza drżenie moich zmysłów.. zmieniają się kształty moich myśli rozpinając atramentową kaskadę niczym falujące skrzydła nocnych motyli.. nie boję się marzeń,że rozpłyną się jak kostka lodu.. śnię na jawie i śniąc jawę - zasypiam w tęczowych Ogrodach.. taplam się w oceanie marzeń, biegam boso po lustrzanej tafli pragnień - baraszkuję w szmaragdach przyrody.. subtelnymi dotykami miłości okrywam Twoje zmysły, masuję balsamem rozkoszy, ozdabiam diamencikami uniesień.. w dzień przeplatam Naszą miłość uśmiechem i warkoczem słońca, a nocą zaplatam westchnieniem gwiazd i niemego ksieżyca.. a falujące oddechy mocniej bijących serc, posypuję drobinkami szczęścia i nasączam kroplami radości..

środa, 4 listopada 2009

puls Istnienia..


..rozproszone myśli odbijają światło w lustrze wody
skryte pragnienia pluskają w tańcu z natchnieniem
grymasy szeptów wchłania uskrzydlona inspiracja
diamentowym pyłem otulają zmysły rozkosze marzeń
rozpostartą mgłą oniryzmu tętni puls Istnienia..

czwartek, 29 października 2009

szepty z głębi..


..czasem niesforne, troszke czupurne
zmysłowe i nie - szepty z głębi imaginacji
niekiedy lekko niewyraźne kształty
płynące po nieboskłonie w obłokach
myśli zagubionych w czasoprzestrzeni
migoczące w ciszy nagie cienie
błakających się po omacku pragnień
obijających się bezszelestnie marzeń
chłoniemy jaskrawość uczuć i dotyków
olśnieni niezwykłością fascynacji
czasem przypominającą mandrolę..

piątek, 23 października 2009

ptaki we mgle..


..w bladym świetle tlą się subtelne zarysy pragnień wyłapując strugi dipolowe wypływające z niebosklonu.. mruczą bezszelestnie skradając się niczym czarownice dusz, zaglądają w okna, a czasem wślizgują się do łózek omamiją zmysły malachitową mgłą.. namalowane odczucia marzeń rysami kształtów rozlewają się rozkoszą miłości.. wsiąkają w dusze - baraszkują w onirycznych snach jak ptaki we mgle..

wtorek, 20 października 2009

idylla zachodu..


..zanikają obrazy dnia odpływając w niebyt
jeszcze rozświetlone promieniami słońca
zasną niedługo gdzieś za horyzontem
blask zorzy bezszelestnie przemyka lazurem
szept wiatru pieści miekkie obłoki
skończy się idylla cudnego zachodu
zmierzch rozsieje atramentową mgłę
wilgotnym chłodem zakrywając świat..